Zamieszanie wokół Disco Elysium bynajmniej nie ucichło w ostatnich miesiącach, mimo braku istotnych doniesień na temat rozwoju sprawy. Batalia sądowa wciąż trwa, a sprawa jest jeszcze bardziej skomplikowana, niż mogłoby się wydawać na pierwszy rzut oka.
Wojnę między twórcami
Disco Elysium a studiem
ZA/UM szczegółowo omówiono w materiale trwającym ponad dwie i pół godziny, który został udostępniony na kanale People Make Games w serwisie YouTube. Przez trzy miesiące Chris Bratt i reszta zespołu prowadzili dziennikarskie śledztwo i gromadzili informacje na temat sytuacji studia.
Co więcej, załodze PMG udało się przeprowadzić wywiady z osobami bezpośrednio zaangażowanymi w tę sprawę. Rozmowy odbyto m.in. z głównym projektantem Robertem Kurvitzem, scenarzystką Helen Hindpere (oboje już nie pracują w firmie) oraz prezesem
ZA/UM Ilmarem Kompusem.
Większość informacji w zasadzie pokrywa się z tym, co słyszeliśmy już przy okazji poprzednich doniesień (choć, rzecz jasna, materiał opatrzony jest wręcz przytłaczającą liczbą szczegółów). Z jednej strony mamy oskarżenia Roberta Kurvitza, według którego Kompus i Tonis Haavel mieli bezprawnie przejąć
ZA/UM. Projektant miał zostać zwolniony kilka tygodni po tym, jak zaczął domagać się dokumentów dotyczących finansów firmy. Z drugiej: Kompus i zarząd
ZA/UM zarzucają Kurvitzowi toksyczne zachowanie wobec współpracowników. Twórca miał zwyczaj ignorowania
„procedur i struktury” firmy, byle postawić na swoim. W miarÄ™ rozrastania siÄ™ studia (obecnie
ZA/UM ma zatrudniać około 100 osób) takie
„komunistyczne” praktyki stawaÅ‚y siÄ™ niemożliwe, a Kurvitz de facto odreagowywaÅ‚ swojÄ… zÅ‚ość na pracownikach.
Filmik oczywiście nie umknął uwadze fanów, z których wielu ma mieszane uczucia. Nie wobec Kompusa, bo większość internautów zgadza się w ocenie działań prezesa
ZA/UM jako
„niemoralnych”, choć niekoniecznie nielegalnych. MateriaÅ‚ nie rozwiewa też wÄ…tpliwoÅ›ci co do tego, czy Kompus poinformowaÅ‚ Kurvitza i resztÄ™ twórców o tym, że staÅ‚ siÄ™ posiadaczem wiÄ™kszoÅ›ciowych udziałów w studiu.
SÄ™k w tym, że Robert Kurvitz znacznie straciÅ‚ w oczach fanów. Nie chodzi nawet o zarzuty dotyczÄ…ce „toksycznoÅ›ci” w pracy – choć internautów nie uradowaÅ‚ fakt, że Kurvitz niechÄ™tnie odniósÅ‚ siÄ™ do tej kwestii i w zasadzie próbowaÅ‚ pokazać to jako de facto konspiracjÄ™ Kompusa (w czym wtórowaÅ‚ mu Aleksander Rostov, reżyser artystyczny
Disco Elysium, który też już nie pracuje w
ZA/UM).
Gorzej, że z wywiadów z pracownikami studia wynika, iż Kurvitz nieco minÄ…Å‚ siÄ™ z prawdÄ… co do swojej roli przy produkcji, dyskredytujÄ…c innych twórców poza swoimi najbliższymi współpracownikami – zwÅ‚aszcza w kwestii
„finalnego” wydania
Disco Elysium, bo rzekomo ani on, ani Helen Hindpere nie mieli większego udziału w pracach nad
Final Cut. Ta druga jest podana jako główna scenarzystka, choć to Justin Keenan (projektant narracyjny) i inni „nowi” czÅ‚onkowie zespoÅ‚u mieli wykonać wiÄ™kszość zadaÅ„.
Sympatii graczy nie wzbudziły też sugestie, jakoby Kurvitz planował albo pracować nad
Disco Elysium 2 jedynie z częścią twórców (czytaj: tych blisko z nim związanych), albo odłożyć projekt na później i próbować zrobić coś nowego (rzekomo tylko po to, by pokazać swoje kompetencje zarządowi).
O słuszności zarzutów obu stron można dyskutować bez rezultatu, ale jedna kwestia jest bezsporna. Batalia sądowa utrudniła lub wręcz przerwała prace nad kontynuacją
Disco Elysium. Kompus mówi wręcz o
„zagrożeniu” produkcji
DE 2 i zapewne sytuacja nie poprawi się do czasu zakończenia postępowania. A to może jeszcze długo potrwać, bo estoński sąd dał obu stronom czas do września na wyjaśnienie sprawy wspomnianych dokumentów dotyczących finansów studia, których domaga się Kurvitz.
Źródło:
"Entelarmer" - GRY-OnLine
|
| Klemens
|
| 2023-05-30 06:22:58
|
|
|